piątek, 26 lutego 2016

widoki z samolotu



\\ Takie piękne widoki miałam lecąc samolotem wczoraj po południu. Naprawdę byłam pod zachwytem i chciałam pokazać wam jak pięknie to wygląda z góry. Miał ktoś okazję lecieć samolotem? Jak wam się wtedy podobało? //

 Nie miałam kompletnie siły by wczoraj cokolwiek tu napisać, chyba wstanie o 5 rano i cały dzień podróżowanie źle na mnie zadziałało. A dziś jestem jak nowo narodzona osoba, jednak kładzenie się o 21 jest słuszne. W szczególności jeśli rano musiałam wyszykować moją siostrę stryjeczną do szkoły. Na dziś nie mam żadnych planów, muszę  być pod telefonem ciągle i czekać aż mój instruktor jazdy da mi odpowiedź na którą mam się wstawić. Fakt faktem może to nawet nie być dziś i to mnie bardzo przeraża bo ogólnie 6 dni zostało mi do egzaminu, żeby dojechać do miasta potrzebuję transportu a tu z pociągami jednak ciężko. Mam nadzieję, że ktoś będzie miał siłę mnie zawieźć. 

Szczególnych planów na dziś też nie mam, chciałam znaleźć jakąś fajną stylizację dla was ale może po południu wskoczę w jakieś swoje ubrania które zabrałam ze sobą i zrobię z tego jakiś outfit, Nie miałam okazji pokazać wam mojej nowej bluzeczki więc, może uda mi się stworzyć coś z nią. Przepraszam za tak dziwny post ale chciałam was poinformować jak teraz u mnie jest co robię i w ogóle. Trzymajcie się ciepło. 

czwartek, 25 lutego 2016

Podróż do Polski



// Wszystko co mam na sobie jest z gina tricot, piękny sweterek w jasnym różowym kolorze jest po prostu idealny do wszystkiego \\ 


Nie miałam okazji pisać tu nic kilka dni z powodów osobistych, dużo się działo lekko przychorowalam i wiele wiele innych spraw. W obecnym momencie siedzę na lotnisku w oczekiwaniu na samolot do Polski, przygoda z prawem jazdy musi się w końcu zakończyć. Post pisze z telefonu sprawdzam jak to jest dodawać posty w ten sposób by na bieżącą potem móc do was pisać. Mam już za sobą podróż która trwała 2 h licząc z wyjazdem z domu. Przede mną lot który trwać będzie półtorej godziny i 30 minutowy podróż do domu rodzinnego. Cieszę się strasznie na myśl że dziś spotkam rodzinę, uściskam moja kuzynke i spędzę trochę czasu z rodziną mojego chłopaka. Za tydzień przystępuje również do zdawania egzaminu praktycznego prawa Jazdy jest to 1 podejście i mam nadzieję, że ostatnie. Trzymajcie kciuki kochani. Będę się odzywać w miarę możliwości i dostępu do internetu. 

niedziela, 21 lutego 2016

Szarość i czerń


Dziś troszeczkę inny post, zaproponuję wam  stylizację która mi się bardzo podoba, a torebka po prostu jest prześliczna. Jakiś czas temu natchnęłam się na stronę internetowa z ubraniami która nazywa się sheinside.com jest to super strona jak dla mnie. Ceny też mają przystępne i dużo ciekawych ubranek. Polecam jeśli ktoś szuka czegoś takiego by nie wydać za dużo a mieć cos ładnego. Co prawda nie zamówiłam jeszcze nic z tej strony ale patrząc po opiniach innych jest warta. Może pod koniec tego miesiąca jeszcze kliknę do domu kilka ubranek. 

Niektórzy pewnie nie wiedzą, ale uwielbiam ciemne kolory i w mojej garderobie jest więcej szarości i ciemności niż różu czy czegokolwiek innego. Co prawda w tym roku postanowiłam sobie zmienić swoją garderobę bardzo i powoli mi się to udaje. Myślę, że do końca 2016 roku uda mi się osiągnąć ten cel. Dziś jednak zaprezentuje wam coś co mogłabym mieć na sobie a przede wszystkim w swojej garderobie. Szarość i czerń coś pięknego. 

Co sądzicie o takich postach? Chcecie więcej takich czy lepiej coś innego wam pokazać?  

czwartek, 18 lutego 2016

zima wraca?


Zdjęcia nie są perfekcyjnej jakości. Nie posiadam profesionalnego aparatu ale to tego też dążę i może za jakiś czas będę miała to coś o czym marzę. Chciałam na początku pokazać wam jaką super zimę z rana zastałam, naprawdę pięknie to wyglądało a jak zaskoczyło. Myślałam, że już śnieg nie spadnie a tu jednak coś się stało. Prawda jednak jest taka, że jak wracałam ze szkoły wszystko zaczęło się rozstapiać i niestety już tak ładnego efektu nie było. Tęsknię jednak za ciepłem mam nadzieję, że już ciepła wiosna idzie do nas. 

Wiecie w sumie cieszy mnie, że to czwartek dziś jutro po południu zacznie się weekend w końcu. Takie dwa dni wolnego naprawdę jest potrzebne by naładować swoją energię. Po całym tygodniu pełnym różnych rzeczy sprawił, że mam bardzo mało tej siły. Przede wszystkim wykończyło mnie to ciągłe wracanie do okulisty by naprawić okulary chociaż tym razem zakończyło się zamówieniem nowych obramówek. Mam nadzieję, że będę w końcu zadowolona z nich. Trzymajcie ze mną kciuki.
Dziś na przykład próbowaliśmy z moim chłopakiem załatwić ważną dla nas sprawę, nie udało się gdyż siedzibę przeniesli. Chciałabym się z wami podzielić tym już ale muszę poczekać aż to będzie pewne, nie będę zapeszać. Zawiodłam się dziś tak bardzo chciałam to załatwić a muszę poczekać kilka dni. Trzymajcie kciuki by mi się udało.


Przejdę do konkretu tego posta, chciałam wam pokazać kolejna stylizację na codzień. Jest to wygodna stylówka, ładna i wydaje mi się odpowiednia do szkoły. Nie lubię też wyglądać w szkole za elegancko jako, że w szkole mam się czuć swobodnie a nie jak na rewii mody. Takie stylówki są dla mnie odpowiednie. Nie zaprzeczę są stylizacje które zakładam i są bardziej eleganckie mam takie dni chociaż preferuję wygodę tak jak już napewno wspominałam wam wcześniej. Mam nadzieję, że wam się podoba. :) 





Spodnie - gina tricot
sweterek - H&M dziecięcy oddział zakupiłam tanio i
trafiłam na rozmiar 170 więc jest jak XS. 
Koszulka - gina tricot


środa, 17 lutego 2016

Prawo jazdy

Ostatnio nie było nic dodawane na blogu z mojej strony dlatego, że miałam troszkę na głowie i troszkę się działo. praktyki szkoła i to wszystko mnie ostatnio tak męczyło, że wolałam od razu położyć się do łóżka i odpocząć niż pisać tu coś bezsensownego. Przyznam, że te dwa dni na praktykach choć wyssały ze mnie wszystkie siły to były naprawdę miłe. Bawiłam się bardzo dobrze z dzieciakami. Pierwszy raz od dawna czułam, ze fajnie jest tam spędzać czas z tymi dzieciakami i bawić się razem z nimi. Poczułam się sama troszkę jak dziecko. 
Po praktykach większość czasu poświęciłam na odpoczynek chociaż rownież na wymianę moich okularów, znów był problem z rozmiarem ich i czułam się nie swojo dlatego od przyszłego tygodnia będę miała inne co pozwoli mi też więcej czasu poświecić blogowi by go rozwinąć bardziej.
A dziś opowiem wam o czymś dla mnie ciekawym. 



Jestem coraz bliżej końca tego prawa jazdy, niedawno będąc w Polsce zaczęłam jazdy i ukończyłam pozytywnie egzamin praktyczny. Jestem dumna z siebie, że dałam radę i zdałam to jakimś cudem chociaż napewno najgorszy jest praktyczny egzamin. Przeszłam dużo stresu jeśli chodzi o jazdy gdyż nigdy ale to nigdy wcześniej nie siedziałam za kierownica może jedynie przez 2 minuty aby sprawdzić jak to jest ruszyć. Moja przygoda z prawem jazdy zaczęła się od podstaw jednakże jestem zadowolona, że udaje mi się to i robię postępy mam już przejechane wszystkie godziny w sumie, zostało ich 10 ale to przydadzą się teraz przed egzaminem. Egzamin praktyczny będę zdawać 3 marca i mam nadzieje, że wyjdę pozytywnie szczęśliwa i będę w końcu mogła sama prowadzić auto. Chciałabym. Trzymajcie kciuki.



niedziela, 14 lutego 2016

Walentynki


Witajcie, dziś zamierzam pokazać wam jedno zdjęcie mojej stołówki na te walentynki ale zarówno opowiem wam jak siedziałam ten dzień. 

Na sobie dziś miałam koszule w kratę jak widzicie zakupiłam ja w Polsce w housie z tego co pamietam. Jakoś tak bardzo mnie skusiła a jest naprawdę ładna zarówno jak i na codzień jak i na jakieś specjalne okazje. Dziś spełniała swą role eleganckiej koszuli na walentynki. Do tej koszuli założyłam moje ulubione spodnie z gina tricot jak widzicie bardzo je lubię i często się w nich pokazuje a to dlatego,że są w prost idealne i dają mi poczucie swobody.  


Na pierwszym zdjęciu jest to prezent od mojego ukochanego jestem bardzo zadowolona, kwiaty są prześliczne słodkości jakie lubię jak i zarówno ten sweterek. Trafił naprawdę z tym prezentem i jestem miło zaskoczona. Na drugim jest to prezent od mojej kochanej mamy która jak zawsze coś musiała podarować. 

Z samego rana wstałam dziś i byłam w totalnej kropce,mój chłopak wymknął się by zakupić mi prezent  a ja totalnie nie wiedziałam co mu mogę kupić. Nie wiedziałam dosłownie gdzie mam jechać, co będzie odpowdnie. Walentynki nie koniecznie musza oznaczać dawanie prezentów ale gdy on pojechał coś mi kupić wiedziałam,że i ja muszę wybrać coś dobrego. Udałam się do centrum handlowego i tam zakupiłam mu koszulkę z jack and jones, podobała mu się wiec chyba i mi prezent się udał. Muszę od razu wam tez powiedzieć, ze to są nasze pierwsze walentynki razem. Odległość nie pozwalała nam spędzić ich we dwoje i zawsze zakańczalo się na karteczce walentynkowej która wywoływała łzy. Odkąd mieszkamy razem mamy więcej możliwości na spędzenie takich dni razem. Może dlatego tez nie wiedziałam jak mam się zachować w taki dzień, jak go zaskoczyć by pamiętał te walentynki. Do tej koszulki zrobiłam mu kartkę walentynkowa opisałam swoje uczucia i dokupiłem kubek z napisem kocham cię na zawsze. 

Gdy już podarowaliśmy sobie te nasze prezenty zaczęliśmy się szykować na nasze wyjście do jakiejś restauracji na obiad, od dawna to planowaliśmy i tak tez zrobiliśmy. Był na początku problem z tym gdzie się udać jako, ze ani ja ani moj chłopak nie bywamy w restauracjach tak tez nie wiedzieliśmy co będzie dobre. Wylądowaliśmy w vapiano. Gdyby ktoś z was był w Sztokholmie kiedyś polecam udać się na gamla stan i wejść do vapiano. Maja miła atmosferę, dobre jedzenie naprawdę dobre. A co jedliśmy widzicie niżej na zdjęciu, spaghetti bolonese, i spaghetti z wołowina i sosem. Polecam! 


Jestem bardzo zadowolona z takich Walentynek i mam nadzieje, ze będziemy mieli nie jedna okazje by cokolwiek takiego robić nie ważne czy to walentynki czy zwykła niedziela. Chciałabym cześciej takie wypady robić. 

piątek, 12 lutego 2016

cos co mnie denerwuje

Witajcie ponownie!
Jak wam mija dzień? U mnie jest dość dobry, nie miałam dziś dużo obowiązków dlatego też postanowiłam poszukać jakiegoś małego prezentu na walentynki dla mojego mężczyzny. Niestety nic nie znalazłam jednak moja kreatywność mnie nie zawiodła i wymyśliłam prezent który mogę sama zrobić z pomocą drukarki. Mam nadzieje, że moj chłopak będzie zadowolony z tego. Prawda jest taka, że widział co knuje. To nic. 

Chciałam przy okazji opowiedzieć wam czego nie lubię a wręcz nienawidzę. Chodzi o to jak ktoś używa moich ubrań,  najbardziej legginsów. Należę do osób szczupłych i lubię jak coś jest na mnie obścisle i nie spada z tyłka. Ostatnio moja mama zaczęła podbierać mi leginsy pożyczyłam jedne bo i tak były luźne ale nie sądziłam, że spodoba jej się to aż tak i weźmie moje ulubione. ( Zrobię w nich któregoś dnia zdjęcia jeśli wrócą do swojej formy) fakt faktem nie rozciągnęły się aż tak, jednakże na mnie wchodziły bardzo ścisło wręcz ledwo ledwo wiec nie wiem jak ona gdzie jest troszkę szersza niż ja ( nie mylcie teraz słowa szersza z bardzo szeroka) jest według mnie idealna ale w biodrach jest troszeczkę szersza niż ja. Dlatego tez moje leginsy które weszły ścisło na mnie nie wiem jak ona weszła w nie i w ten o to sposób są lekko rozciągnięte. Pocieszam się myślą ze przejdzie to po praniu ale niestety wiem, ze tak nie będzie. Cóż dostanie pewnie prezent ode mnie a ja poszukam sobie kolejnych. tez tak macie że was to denerwuje? 
Słodkich snów moi kochani!

9. Z seri new in


Kolejny dzień który jest bardzo ponury i nawet nie zaczął się tak jak powinien. Odkąd wstałam rano ciagle o czymś zapominam i nie wiem co mogę z sobą robić. Domyślam się, że chodzi tu o wyjazd mojego chłopaka ale też napewno uśpienie budzika i wstanie 10 minut pózniej sprawiło, że z niczym się nie wyrabiam. Post miał się pojawić kilka godzin temu a dopiero teraz odnalazłam czas. Wizyta u dentysty sprawiła, że rozbolała mnie głowa co też sprawia,że czuje się lekko przymulona o ile to jest to dobre słowo do tego. Wiecie jak to ten zapach typowy na dentystów i ich gabinety na samą myśl robi mi się niedobrze. 
Co prawda resztę dnia mam udaną, nie mogę narzekać na wieczór bo naprawdę fajnie sobie go umiliłam. Napewno też poprawiacie sobie humor serialami ja w chwili obecnej oglądam pierwszą miłość i pisze dla was ten post. Tak potrafię skupić się na dwóch rzeczach na raz co prawda w szkole jakoś to mi nie wychodzi. 






// Co dostylówki chciałam wam pokazać moją koszulkę którą zakupiłam w poprzedni weekend zakupiłam ją w gina tricot co prawda jeansy są z tego samego sklepu wiec outfit tej samej marki. Jest to jeden z moich ulubionych sklepów, mają dobrej jakości ubrania z których można być zadowolonym nawet bardzo. 
Zostawiam was już z tym postem i zdjęciami. // 

Czerwone spodnie



//Topik zakupiony został w croppie jestem bardzo z niego zadowolona jest wygodny i ma ładny kolorek zarówno jak i przyjemny materiał. Polubiłam tego typu bluzeczki. Spodnie zakupiłam w housie spontanicznie, spodobał mi się bardzo kolor dlatego chciałam je mieć w swojej szafie. Dlatego właśnie chciałam wam pokazać nie co inny styl spodni niż tylko czarne i niebieskie jeansy. Co sądzicie? //

Witam was w ten ponury dzień, pogoda nie jest ciekawa, ciągle kropi deszcz a ja musiałam spędzić około godziny na dworze z dziećmi. Mam praktyki w przedszkolu i w Szwecji przynajmniej raz dziennie musimy wyjść z dziećmi na dwór. Tu nie ma znaczenia pogoda. Opowiem wam napewno więcej  o moim przyszłym zawodzie w innym poście. 



Jestem troszkę zmęczona, ból głowy mi dokucza i to całkowicie mnie osłabia. Jednakże znalazłam dla was czas i zrobiłam zdjęcia jednej stylówki. Nie są jakościowo dobre te zdjęcia nie posiadam lustrzanki więc robię wszystko moim telefonem. Póki co nie przeszkadza mi to ale niedługo zadbam o to by była jakość lepsza. Póki co daję szansę by sprawdzić do jakiego stopnia rozwinie się mój blog. Tak jak już wspomniałam wcześniej miałam dziś praktyki a więc nic innego nie pozostaje mi jak dać sobie odpocząć i nabrać sił na jutrzejszy dzień praktyk. 

4 wspaniałe produkty

Witam po krótkiej przerwie weekendowej. Co prawda nic szczególnego nie przytrafiło mi się w ten weekend to jednak był dość udany. W sobotę byliśmy na małych zakupach z moim chłopakiem i moja mama, udało nam się po długim czasie zakupić drukarkę z której chyba każdy jest zadowolony. Ja tez kupiłam coś dla siebie a co pokaże wam jak zrobię zdjęcia outfitu. Dziś chciałam się podzielić z wami produktami które używam na codzień i z których jestem bardzo zadowolona. 




Krem do twarzy Eucarin - jest to idealny krem do skory która jest sucha a zarazem alergiczna. Przez dłuższy okres cieżko miałam dopasować sobie krem gdyż sprawiał, ze pojawiały się dziwne plamki i wysuszał bardziej. Podrasował mi ten i dziś mam cerę nawilżona. Mogę tez polecić z Avonu krem do twarzy pokaże wam inna raza o który dokładnie chodzi ale są to jedyne kremy które mogę używać. 

Bioslik - zakupiłam go w rossmanie na przecenie, mała buteleczka i szybko zapewne się skończy jednakże następnym razem zakupie sobie większa butelkę tego bioslik. Jestem zadowolona gdyż nawilża bardzo moje koncówki włosów i nie łamią się już tak jak kiedyś. Nie wysusza lecz bardzo nawilża. Polecam dla osób które maja problem ze swoimi końcówkami. 


Zestaw loreal professionel Paris Pro- keratyna Refil szampon i odżywka - To jest zestaw który zakupiłam z myślą o moich włosach po kreatynowym prostowaniu. Moja fryzjerka nie miała już specjalny szamponów i odzywek by mi dać wiec poleciła ten. Robiłam już drugi raz kreatynowej prostowanie i teraz trzyma mi się o wiele dłużej dlatego, ze dostarczam ciagle tej keratyny z tego zestawu. Mogę tez go polecić osobom które zmagają się z problemem wysuszonych włosów. Jestem przekonana, ze szampon i ta odżywka nawilży bardzo. Ja jestem zadowolona z efektów a używam go już od miesiąca wiec mogę śmiało go polecić. Ten zestaw zakupiłam w rossmanie kiedy przebywałam w Polsce i z tego co pamietam kosztował szampon 25 zł i odżywka tez coś koło tej sumki. 

Mam nadzieje ze przydatny będzie to post dla osób które maja takie same problemy jak ja. 

Kolejny wolny piątek i outfit na ten dzień


Pogoda jest dość w miarę nie mogę narzekać, że jest za zimno bo patrząc po termometrze jest tylko -1 owszem za ciepło też nie jest ale bywało gorzej. Śniegu też praktycznie nie ma, są ulice lekko białe i oblodzone czego bardzo nie lubię, ponieważ jeździ się jak na łyżwach. Pomimo takiej pogody dobrałam sobie dziś takie ubrania, przyznam ta koszulka leżała na dnie w garderobie została zakupiona w lipcu 2015 więc nawet bardzo stara nie jest a użytkowałam ją tylko przez wakacyjny sezon i też nie długo. Dziś chciałam również założyć swoje spodnie z dziurami na kolanach a jasne rzeczy bardziej mi tu pasowały. Rozjaśniłam swój dzień troszkę. :) Taką stylówkę miałam dziś przez chwilę, tylko po odbiór swoich nowych okularów a mimo to zrobiłam zdjęcia by pokazać jak to wszystko wygląda.  



A po za tym jest piątek weekend tuż tuż a ja dziś mam wolne znow od szkoły. Tak znów, nauczyciele ciągle maja inne zajęcia albo są chorzy i szczerze mówiąc więcej siedzę w domu niż w szkole. Dla mnie to luzik ale jednak nie chcę potem by były problemy z wystawieniem ocen. W sumie nie mam co narzekać na to wszystko, mogę chociaż porządnie się wyspać. Planów szczególnych na piątek nie mam, z moim chłopakiem napewno jakoś miło spędzimy ten weekend, preferuję spontan. Co prawda nasz spontan kończy się zawsze przed telewizorem w raz z różnymi smakołykami. Podzielę się z wami jak wyszło niebawem. Myslę, że najlepiej będzie podsumować cały weekend jednocześnie, tylko nie wiem jak to wyjdzie. Zobaczymy i napewno niedługo pojawi się znów nowy post.

Tłusty czwartek



Na samym początku zacznę od tego, ze pisze z tabletu i niestety w niektórych słowach będzie brakować polskich znaków. Mam nadzieje jednak, ze w większości będą one występować. 
A wiec tak, dziś tłusty czwartek ja mam wolne od szkoły i poświęciłam to na sprzątanie w domu, porządkowanie i porządkowanie w pudełkach. Niestety sił mi zabrakło na uporzadkowanie mojej garderoby a napewno by się przydało wybrać niektóre rzeczy i odłożyć dla kogoś kto może mieć z nich pożytek. Uwielbiam oddawać ubrania komuś kto jest z nich zadowolony, mam jedna taka osóbkę która zawsze się cieszy. 


No ale wróćmy do tłustego czwartku co prawda rzadko kiedy w te dni konsumuje pączki a dziś moja mama zabrała się za robienie ich własnoręcznie. Powiem wam, ze bardzo dobre jej wyszły i mogłabym jeść je cały czas ale podzielić się z innymi osobnikami tego domu tez muszę. A wy jak tez wpychacie w siebie paczki ? Powiem wam, ze takie dni gdzie nikt nie wytknie ile zjadło się słodyczy jest najlepszy. Pozdrawiam!

Wiara w siebie samego

Wiecie co? Muszę sama sobie przyznać, że wiara w samego siebie jest najważniejsza. Przez dłuższy czas nie potrafiłam w siebie uwierzyć i w to, że cokolwiek potrafię zrobić tak by było dobrze. Dziś stanęłam przed taką sytacją która tylko wzmocniła moją wiarę w samą siebie. Przez kilka miesięcy walczyłam o to by dostać zaliczenie z egzaminów zawodowych bałam się, że na czymśkolwiek mogę polec. Wiecie jak to jest jeden błąd i wszystko poszło się walić. Jednak dziś dowiedziałam się, że mam wszystko zaliczone i mogę odetchnąc z ulgą. Jestem szczęśliwa z tego powodu, teraz czas na inne wyzwania. Czas nadchodzi nawet na to by zacząć się rozglądać za jakąś pracą, w końcy w tym roku muszę zacząc zarabiać na siebie. Nie chcę być na kogoś utrzymaniu bo nie da mi to satysfakcji, że zrobiłam coś dla siebie. Po co komuś satysfakcja, że daje mi pieniądze na wszystko. Wolę być kobietą nie zależną od innych. Dlatego moim nowym wyzwaniem będzie szukanie pracy na ten rok, o postępach napewno będę informować. Póki co zostało mi jeszcze 4 miesiące szkoly i dopiero po tym okresie mogę podjąć się czegokolwiek. Życzcie mi powodzenia abym zdała cała tą 3 klase!

Czarny sweterek



A o to stylówka na wtorkowy dzień, muszę przyznać wybrałam wszytko bardzo spontanicznie. Mój czarno biały sweterek dodaje lepszego wyglądu całemu outfitowi. Zawsze jest coś w garderobie co bardzo lubimy ja właśnie ten sweterek bardzo uwielbiam do każdego stylu pasuje. Niestety po moim sweterku widać już długo trwałe użytkowanie dlatego chciałabym zakupić jeszcze jeden taki w tym samym odcieniu lub również w innym. Na dzień dzisiejszy muszę sobie tą przyjemność odpuścić. Dlaczego? Próbuje wszystkie swoje ubrania w garderobie polubić do takiego stopnia jak te jeansy i sweterek. Co do jeansów są to również moje ulubione i gybym teraz je straciła byłabym załamana. Wartość sentymentalna do ubrań!
Całą stylóweczkę wybrałam na spontanie i jestem z niej zadowolona.


Z samego początku przepraszam za łazienkowe zdjęcia. Niestety tylko to pomieszczenie ma dobre światło. Następne będa w innym pomieszczeniu i przede wszystkim zrobione dużo wcześniej niż w porze wieczornej. 
A w tym poście chciałam pokazać koszulę w kratę która strasznie mi się podoba, wogóle paski, krata to coś ładnego. Mam wiele rzeczy w szafie i próbuje zacząć je doceniać. Stwierdziłam, że w taki sposób zobaczę, że te ubrania są tak samo ładne i lepiej je wykorzystać niż ciągle kupować nowe. Tą koszulę dostałam na święta Bożego Narodzenia a jest ona ze sklepu cropp. Posiadam jeszcze jedną taką w innych kolorach, są mega!
Jeansy są kupione w gina tricot, w Sztokholmie. Nie ujełam ich w dość dobry sposób, napewno będzie więcej tych outfitów z tymi jeansami gdyż są to moje ulubione.

Przygoda

Nowa przygoda? Nazwać to tak a może znaleźć inne słowa co do tego? Może bardziej znalezienie odpowiedniego hobby które umożliwi też później podgląd w moje życie. Co było przed jak jest teraz? Prowadzenie bloga sprawia mi radość, dużo osób tego nie pojmuje, nie wie jak to jest. A ja wiem, że szukam hobby dla siebie. Dzielenie się czymś na blogu jest dla mnie ciekawe i tak chyba nazwę to przygodą. 
A teraz zacznę od tego, mieszkam za granicą. Gdzie dowiecie się podczas przeglądu mojego bloga. Mieszkam tu 8 lat i w sumie większość będzie związana z tym o to krajem. Zapraszam!