środa, 17 lutego 2016

Prawo jazdy

Ostatnio nie było nic dodawane na blogu z mojej strony dlatego, że miałam troszkę na głowie i troszkę się działo. praktyki szkoła i to wszystko mnie ostatnio tak męczyło, że wolałam od razu położyć się do łóżka i odpocząć niż pisać tu coś bezsensownego. Przyznam, że te dwa dni na praktykach choć wyssały ze mnie wszystkie siły to były naprawdę miłe. Bawiłam się bardzo dobrze z dzieciakami. Pierwszy raz od dawna czułam, ze fajnie jest tam spędzać czas z tymi dzieciakami i bawić się razem z nimi. Poczułam się sama troszkę jak dziecko. 
Po praktykach większość czasu poświęciłam na odpoczynek chociaż rownież na wymianę moich okularów, znów był problem z rozmiarem ich i czułam się nie swojo dlatego od przyszłego tygodnia będę miała inne co pozwoli mi też więcej czasu poświecić blogowi by go rozwinąć bardziej.
A dziś opowiem wam o czymś dla mnie ciekawym. 



Jestem coraz bliżej końca tego prawa jazdy, niedawno będąc w Polsce zaczęłam jazdy i ukończyłam pozytywnie egzamin praktyczny. Jestem dumna z siebie, że dałam radę i zdałam to jakimś cudem chociaż napewno najgorszy jest praktyczny egzamin. Przeszłam dużo stresu jeśli chodzi o jazdy gdyż nigdy ale to nigdy wcześniej nie siedziałam za kierownica może jedynie przez 2 minuty aby sprawdzić jak to jest ruszyć. Moja przygoda z prawem jazdy zaczęła się od podstaw jednakże jestem zadowolona, że udaje mi się to i robię postępy mam już przejechane wszystkie godziny w sumie, zostało ich 10 ale to przydadzą się teraz przed egzaminem. Egzamin praktyczny będę zdawać 3 marca i mam nadzieje, że wyjdę pozytywnie szczęśliwa i będę w końcu mogła sama prowadzić auto. Chciałabym. Trzymajcie kciuki.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz