środa, 30 marca 2016

różowa bluzeczka z wiązaniem

Witam! U mnie pogoda dopisuje i aż poprawia to humor. Czuję się szczęśliwa samą tą pogodą. Do jutra jestem w Polsce i bardzo mnie ten fakt cieszy, że mam jeszcze kilka dni na spędzenie z rodziną moją i mojego chłopaka. Niestety mój chłopak musiał wrócić wczoraj do Szwecji. praca wzywała go tam. Ja jednak pozwoliłam sobie na dłuższy urlop. 
Wczoraj odebrałam swoje prawo jazdy i wiecie jaka mogę być szczęśliwa? Naprawdę dodaje to wiary w siebie i dumy. Wczorajsze popołudnie spędziłam z moja chrzestną w naszym małym miasteczku gdzie zakupiłam idealne buty na zakończenie szkoły pokażę je wam jak już wrócę do Szwecji. Po za tym wszystkim nie mam jakoś tak zaplanowanych dni w Polsce wiecie zdaje się na spontan. Chociaż każda rzecz jaką tu robię dodaje mi szczęścia w moim życiu. 
 
 
  Może teraz opiszę wam co sądzę o mojej stylizacji, robiłam dość dużo zdjęć w domu a dziś wyjrzałam za okno i ubrałam się na dwór by zrobić kilka ujęć tam. Jest to wygodna stylizacja z nutą elegancji, co w tym wszystkim dodaje tej elegancji? To bluzka którą mam na sobie. Szkoda, że zdjęcia nie ujęły tego jak elegancka ona jest i tej nuty elegancji w całym outficie. W rzeczywistości wygląda ona zdecydowanie lepiej. Co prawda mogłam do tego dobrać inny sweterek i spodnie, ale zdałam się na mój spontaniczny wybór. 

bluzka - mohito, spodnie -  gina tricot, sweterek -H&M,
buty - lacoste 












sobota, 26 marca 2016

Wiosennie



//Zdjęcia nie opisują całego outfitu ale niestety nie zdążyłam zrobić go lepiej, są robione w windzie więc na szybkiego i tak wydaje mi się, że są dobrze zrobione. Czułam sie w tym outficie bardzo wiosennie, są to kolory jasne które myśle pasują do wiosny. W szczególności moje czerwone spodnie są idealne na wiosnę a cały outfit uznam za wygodny do szkoły jak i nawet dobry gdy chce sie wyglądać trochę elegancko. Bluzka która mam na sobie ma kołnierzyk i koronkę wiec jest elegancka. Tak jak już pisałam napewno lepiej było by gdybym zrobiła zdjęcia szczegółowo pokazując każdą stronę tego outfitu ale zabrakło mi dziś czasu. //

Wesołych świąt kochani, życzę wam pogodnych i radosnych świąt. Smacznego jajka oraz bardzo mokrego dyngusa. Pamiętajcie aby w was była radość każdego dnia. Życzę wam aby było mniej smutków w waszym życiu a było więcej radości. 

Dzisiejszy dzień zaczęłam od święcenia koszyczka, miłego spotkania z bratem w kościele oraz jego dziewczyny. Po tym wszystkim wróciliśmy do domu a ja wskoczyłam w kurteczkę którą widzicie na zdjęciach i pojechałam do mojego taty by odebrać kilka rzeczy. Wiecie jaka dziś była pogoda? Po prostu szok dla nas mieszkających w Sztokholmie, było naprawdę dziś ciepło i można było ubrać sie lekko a zimowe rzeczy schować do szafy. U nas pogoda nas nie rozpieszcza i jest zmienna, dwa tygodnie temu było słońce i bardzo ciepło a w tym tygodniu padał śnieg z wyjątkiem dzisiejszego dnia gdzie było słonecznie. W prost idealnie dla nas wszystkich. 
Wieczór spędziłam z mamą jej facetem i jego bratem z rodziną. Spędziliśmy w sumie miły czas i było dużo uśmiechu, lepsze to spotkanie niż bycie samemu w domu. A teraz? Teraz mogę odpocząć przed podróżą i nie myśleć już o tym by sie spakować mam to już za sobą. Jutro o 7 pobudka i czas na podróż do Polski. Życzę wam spokojnej nocki :)

czwartek, 24 marca 2016

Pędzelki

Ostatnim czasem miewam coraz to mało czasu i nawet nie wiem kiedy usiąść i poświecić czas by ewentualnie zrobić jakiś outfit lub jakikolwiek post tu.  
Dziś jednak już rozpoczęłam wolne i mam 10 dni laby od szkoły, w Szwecji jest tak, że przy każdych świętach typu Boże Narodzenie czy Wielkanoc jest wolne dłuższe niż 4 dni. Cieszę się tym, chociaż mam czas dla siebie i mogę skupić się jak ulepszyć bloga. Ostatnie dni w których mnie tu nie było miałam trochę zajęć w szkole, zabrałam się za robienie zadań które niedługo muszę oddać więc byłam większość czasu tym zajęta. Po za tym wszystkim miałam kilka gorszych dni wiecie jak to jest napewno gdy wszystko dobija i nic nie wychodzi. Mam nadzieję na poprawę i napewno tak będzie gdyż w niedziele jadę znów do Polski, tym razem nie będę zdawać egzaminu a odbiorę moje prawo jazdy. W końcu będę mogła jeździć autem i może uda się kupić auto po świętach jak wrócimy do Szwecji ( ja i mój chłopak ). 

Dziś chce wam pokazać jaką radość sprawiła mi moja mama, byłyśmy dziś w centrum handlowym i ja tak chodziłam obok tych pędzelków i jęczałam o tym jak bardzo bym chciała kupić je choć muszę się powstrzymać, na to ona wzięła mi je. Jestem przeszczęśliwa tym faktem. Napewno będę służyć mi długo. Fajne było to, że były po przecenie więc były niemal dużo tańsze. 
A wy używacie też pędzelki do makijażu dla lepszego efektu? Co sądzicie? 
Zostawiam was już ze zdjęciami i mam nadzieje, na komentarze. Piszcie też co byście chcieli widzieć na moim blogu, czego wam brakuje.









środa, 16 marca 2016

Propozycje torebek


Witajcie kochani! 
Osobiście jestem strasznie uzależniona od torebek i gdybym tylko mogła ciągle bym kupowała ich więcej i więcej. Niestety nie mogę sobie na to pozwolić bo nie miałabym ich gdzie trzymać po pewnym czasie. W ciągu tego miesiąca zakupiłam dwie, w sumie sama jedną a drugą dostałam w prezencie od mojego faceta. Wiecie jak mi sprawił radość, i sam stwierdził iż jestem stuknięta na punkcie torebek i butów. Chociaż ostatnio wolę torebki niż kupować buty, mam problem z tym, że każdy but jest innej wielkości i mam cieżko odnaleźć swoje. 

Chciałam tez poinformować was, że w najlbliższym czasie dodawać będę trochę więcej postów nie tylko ze stylówkami a też z tym jak spędzam swoje dni. Chcę by to nie był tylko modowy blog a zawierał wszystko. Mam nadzieję, że się wam spodoba.  
Dziś pokaże wam 4 torebki które mogłabym zakupić, są świetne! Pierwsza pochodzi z gina tricot i mogłaby być do codziennego użytku, kolejna też jest z gina tricot i ją osobiście zakladalabym do takich bardziej elegantszych outfitów, na bardziej specjalne okazje. Kolejne dwie są z H&M i mogłabym zakładać je do codziennych stylówek. Jak wam się podobają? I do czego byście założyli ? 





wtorek, 15 marca 2016

Niebieska bluzka w kwiaty


Chyba ostatnio znów zaniedbałam mojego bloga, napewno to rozumiecie. Po za blogiem mam swoje obowiązki a w szczególności życie jak każdy inny. Przez dwa ostatnie tygodnie walczę z przeziębieniem które jednego dnia znika a kolejnego znów daje mi popalić tak jak ostatnie dni, a właściwie noce. Męczę się naprawdę, nie mogę spać dobrze w nocy gdyż katar woli podokuczać. Nie jestem z tego zadowolona i wolałabym być zdrowa w stu procentach, no ale cóż trzeba czekać. 

Weekend który był teraz spędziłam na imprezie urodzinowej mojej Cioci. Była to impreza której się lekko obawiałam, wiecie myśli były różne. Chociażby przerażało mnie to, że miałam być najmłodsza uczestniczką tej imprezy. Po całej nocy mogę stwierdzi iż była to bardzo fajna impreza. Od samego początku aż do końca tańczyłam z urwykami na jakiegoś drinka lub wino. Nogi bolą mnie do dziś a szczególnie palce u nóg. Zdjeć stylówki nie zrobiłam, napewno zrobię innego dnia jak buty zostaną oczyszczone a sukienka wyprana. I napewno opowiem coś więcej o tej imprezie.  




Dziś chce wam zaprezentować outfit który przypomina mi wiosnę, bluzeczka którą mam na sobie według mnie najbardziej opisuje ciepło i pełni główną rolę tego outfitu. Nie zakładałam jej przez dłuższy czas od zakupu, aż byłam zdziwiona. Chociażby dlatego, że ja od razu następnego dnia muszę mieć tą nową rzecz na sobie. Tym razem tak nie było, a powód był taki iż chciałam zachować ją na taki specjalny dzień kiedy obudzę się i uznam ten dzień za wyjątkowy. Kilka dni temu obudziło mnie słońce, pomyslałam wtedy, że ta chwila nadeszła i czas założyć moja bluzeczkę w kwiatki. Osobiście uważam, że jest to bardzo idealny outfit na wiosnę ale każdy ma swój gust. Bluzka jest w kolorze niebieskim i znajdziecie ją w H&M. Jeansy natomiast są z gina tricot. 








wtorek, 8 marca 2016

H&M HOME



Od jakiegoś czasu zaczęliśmy razem z moim chłopakiem planować wyprowadzkę od mojej mamy, wiecie jak to jest ptaszek musi kiedyś opuścić gniazdo i zacząć budować swoje. Moim marzeniem jest by szybko dostać jakieś mieszkanie za którym się już rozglądamy. Wczoraj spędziłam kilka minut na poszukiwaniu czegoś co jeszcze posłuży w naszym pokoju u mamy jak i przyda się nam w naszym mieszkaniu za jakiś czas. Pewnie nie mówiłam wam tego, ale od prawie roku mój  chłopak zamieszkał ze mną u mojej mamy, musiał wyprowadzić się z Polski co dla niego było dużą zmiana jak i dla mnie. 

Dla mnie dekorowanie miejsca w którym spędzam dużo czasu ma wielkie znaczenie, chociażby dlatego, że lubię mieć ładnie i przytulnie. Pomyslałam, że warto będzie pokazać wam co bym chciała zamieścić jeszcze w swoim pokoju a potem zabrać do naszego mieszkania i jakoś udekorować to. Poniżej rzeczy są z H&M HOME mają naprawdę piękne rzeczy a te są idealne i z chęcią bym zakupiła do mojego pokoju. Widzicie tą pościel jasno różową z dodatkiem szarego? Chciałabym ja mieć jednak muszę zapytać mojego chłopaka czy jemu się podoba. Jego zdanie też ma dla mnie duże znaczenie. Ogólnie ja widzę w tym wszystkim piękno, różnią się od innych rzeczy i myśle, że niedługo znajdą się w moim pokoju. Co sądzicie o takich postach?


poniedziałek, 7 marca 2016

Idealne legginsy



Po kilku dniach postanowiłam wrócić z kolejna stylizacją. Na początek powiem wam, że u mnie lepiej choroba odpuszcza powoli jednak wciąż jeszcze próbuje ze mną wygrać. Wróciłam do Szwecji i z racji tej powraca też czas na bloga, na wszystko. Nie koniecznie oznaczać to będzie, że mam całe dnie wolne ale napewno więcej go będzie. Wczorajszy dzień spędziłam na mieście z kuzynem i jego dziewczyną no i oczywiście moim D. Zakupiłam dwie rzeczy na zbliżającą się imprezę mojej Cioci. Po południe zaś spędziliśmy w raz z D u mojego brata i jego dziewczyny. Przyznam wam się, że byłam zachwycona tym jak nas ugościli i to wszystko obudziło we mnie tą radość której często we mnie brakuje. Przyznam się z ręka na sercu, że podobają mi się bardziej takie dni gdzie usiedzie się z kimś z rodziny ewentualnie ze znajomych napije herbaty i tak po prostu porozmawia o wszystkim. Imprezy są fajne ale picie alkoholu po to by się upić nie sprawia na mnie wrażenia, jasne od czasu do czasu potrzebne jest imprezowanie ale chciałabym rownież móc spędzić taki spokojny wieczór z kimś i nie pić tego alkoholu, na imprezy też będę znajdować czas ale na takie wieczory też chcę mieć czas.  







A teraz opowiem coś o tym outficie. Leginsy są skórzane z przodu a tył mają z normalnego materiału. Wiecie jakie wygodne? Idealne jeśli ktoś preferuje komfort. Zakupiłam je w butiku strona ich to ebutik.pl a u mnie w mieście w Polsce jest ten sklep i jestem z tego zadowolona. Dziś żałuje, że zakupiłam tylko jedną pare bo naprawdę jestem zadowolona. Do tych legginsów dobrałam moj golfik z croppa który idealnie wpasował się do tych czarnych legginsów. Co sądzicie?   

czwartek, 3 marca 2016

Zdałam



Widzicie to? Jestem z siebie taka dumna, zdałam prawo jazdy za pierwszym razem. Nawet nie wiecie jak się bałam, jak mi się nogi ugiely gdy wywołał mnie egzaminator. Szok, szok czuje teraz szok. Już teraz moja przygoda z autem się rozpoczyna na całego. 

Dziś mam plan uczcić to zakupami, może coś ładnego wpadnie mi w ręce. Wybieramy się razem z Ciocią do centrum na małe zakupy, mogłabym jechać sama ale niestety muszę czekać aż dostanę dokument potwierdzający,że mam uprawnienia. Jeszcze 3 tygodnie i będę mogła jeździć a teraz ja i mój chłopak zamierzamy kupić wspólnie auto, wiece jaki to dla każdego szok? Ja która nigdy nie jeździła autem nauczyłam się jeździć przez miesiąc i zdałam wszystko za pierwszym razem. Jednak Bóg istnieje i spełnił moje marzenie! 

wtorek, 1 marca 2016

Choroba wykańcza


Kochani moi, choruje jestem wykończona przeziębieniem. Moje opuszczenie bloga była spowodowane choroba która nadal się nasila i tym, że skupiam się na jazdach przed egzaminem państwowym. Jestem już tym wykończona co sprawia, że kładę się wcześnie i wstaje rano. Mam nadzieję, że zrozumiecie.  

Ostatnie dni spędziłam z rodziną mojego chłopaka jako, że jego brata dzieci miały urodziny więc byłam obecna na tej imprezie małej, resztę czasu poświęciłem mojej rodzinie i jazdom. Nie dzieje się u m mnie za wiele prócz tej wstrętnej choroby. Wczoraj będąc w mieście zakupiłam sobie 3 rzeczy które pokaże wam kiedy nabiore sił obecnie leze w łóżku i nie mogę zrobić żadnych zdjęć.  

Wiecie jednak cieszę się, że nie skupiam swojej uwagi aż tak na blogu będąc tu bo chociaż więcej czasu mam dla kuzynki która ma 8 lat, jest wesoło muszę przyznać. Zawsze lubiłam być w Polsce, dzieje się tu więcej. Chociażby to, że powyglupiam się z nią ewentualnie spędzę kilka godzin na gadaniu z chrzestną. Wiecie napewno jak to jest być z dala od rodziny i widzieć ich rzadko. Chcę się wtedy być 100 procent dostępnym dla nich chociaż tego czasu jest mało. 

Wygrzebalam j stare zdjęcia z outifem i podzielę się nim z wami.  Póki co zdrowie będę i napewno wrócę niebawem do was.