Chyba ostatnio znów zaniedbałam mojego bloga, napewno to rozumiecie. Po za blogiem mam swoje obowiązki a w szczególności życie jak każdy inny. Przez dwa ostatnie tygodnie walczę z przeziębieniem które jednego dnia znika a kolejnego znów daje mi popalić tak jak ostatnie dni, a właściwie noce. Męczę się naprawdę, nie mogę spać dobrze w nocy gdyż katar woli podokuczać. Nie jestem z tego zadowolona i wolałabym być zdrowa w stu procentach, no ale cóż trzeba czekać.
Weekend który był teraz spędziłam na imprezie urodzinowej mojej Cioci. Była to impreza której się lekko obawiałam, wiecie myśli były różne. Chociażby przerażało mnie to, że miałam być najmłodsza uczestniczką tej imprezy. Po całej nocy mogę stwierdzi iż była to bardzo fajna impreza. Od samego początku aż do końca tańczyłam z urwykami na jakiegoś drinka lub wino. Nogi bolą mnie do dziś a szczególnie palce u nóg. Zdjeć stylówki nie zrobiłam, napewno zrobię innego dnia jak buty zostaną oczyszczone a sukienka wyprana. I napewno opowiem coś więcej o tej imprezie.
Dziś chce wam zaprezentować outfit który przypomina mi wiosnę, bluzeczka którą mam na sobie według mnie najbardziej opisuje ciepło i pełni główną rolę tego outfitu. Nie zakładałam jej przez dłuższy czas od zakupu, aż byłam zdziwiona. Chociażby dlatego, że ja od razu następnego dnia muszę mieć tą nową rzecz na sobie. Tym razem tak nie było, a powód był taki iż chciałam zachować ją na taki specjalny dzień kiedy obudzę się i uznam ten dzień za wyjątkowy. Kilka dni temu obudziło mnie słońce, pomyslałam wtedy, że ta chwila nadeszła i czas założyć moja bluzeczkę w kwiatki. Osobiście uważam, że jest to bardzo idealny outfit na wiosnę ale każdy ma swój gust. Bluzka jest w kolorze niebieskim i znajdziecie ją w H&M. Jeansy natomiast są z gina tricot.







Zdrówka życzę kochana! Herbatka lipowa, czystek, miodek, imbir i czosnek są super!!!:-D Zapraszam do mnie!
OdpowiedzUsuńsupermama-z-klasa.blogspot.com