Kochani moi, choruje jestem wykończona przeziębieniem. Moje opuszczenie bloga była spowodowane choroba która nadal się nasila i tym, że skupiam się na jazdach przed egzaminem państwowym. Jestem już tym wykończona co sprawia, że kładę się wcześnie i wstaje rano. Mam nadzieję, że zrozumiecie.
Ostatnie dni spędziłam z rodziną mojego chłopaka jako, że jego brata dzieci miały urodziny więc byłam obecna na tej imprezie małej, resztę czasu poświęciłem mojej rodzinie i jazdom. Nie dzieje się u m mnie za wiele prócz tej wstrętnej choroby. Wczoraj będąc w mieście zakupiłam sobie 3 rzeczy które pokaże wam kiedy nabiore sił obecnie leze w łóżku i nie mogę zrobić żadnych zdjęć.
Wiecie jednak cieszę się, że nie skupiam swojej uwagi aż tak na blogu będąc tu bo chociaż więcej czasu mam dla kuzynki która ma 8 lat, jest wesoło muszę przyznać. Zawsze lubiłam być w Polsce, dzieje się tu więcej. Chociażby to, że powyglupiam się z nią ewentualnie spędzę kilka godzin na gadaniu z chrzestną. Wiecie napewno jak to jest być z dala od rodziny i widzieć ich rzadko. Chcę się wtedy być 100 procent dostępnym dla nich chociaż tego czasu jest mało.
Wygrzebalam j stare zdjęcia z outifem i podzielę się nim z wami. Póki co zdrowie będę i napewno wrócę niebawem do was.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz