wtorek, 28 czerwca 2016

Mój insragram

Dziś udostępnię wam mojego instagrama, gdzie możecie widzieć więcej chwil w moim zyciu. Staram sie dodawać tam często jakieś zdjęcie. Na dzień dzisiejszy mam bardzo mało zdjeć z powodu jednego, ciagle usuwałam te co nie chciałam by były wciąż dostępne. 
Zapraszam do obserwowania. 


poniedziałek, 27 czerwca 2016

Nowości na wakacje

Dziś pokaże wam tylko zdjęcia moich nowości z ostatnich zakupów. Nie przeżyłam tego, że do Polski mam jechać a nie mam czegoś nowego, zawsze coś kupowałam przed i tym razem tez chciałam. Na wakacje tez trzeba zaopatrzec sie w rożne rzeczy. Chociaż ja niestety jestem osobą która wolałaby kupić cos co nosilabym całorocznie. Z tych rzeczy będę miała korzyść wiosenno letnią porą. 
Jak już będę w Polsce zrobię wam zdjęcia i pokaże jak wszystko sie prezentuje. Na dzień dzisiejszy musicie wyczekiwać. 

Zdjęcie 1: jumpsuit we wzory z H&M. 
sukienka rownież z H&M kupiona na przecenie. 

Zdjęcie 2: spodenki i topik z gina tricot, juz nie moge sie doczekać kiedy zrobię wam zdjęcia. Super sie prezentuje ten zestaw razem. 

Zdjęcie 3: topik z gina tricot, sukienka z H&M

Pewnie zauważyliście,że wszystkie rzeczy moje są praktycznie z tych sklepów. Powód jest jeden, uwielbiam ubrania z tych dwóch sklepów, inaczej bym nie kupowała tam. 





sobota, 25 czerwca 2016

Powrót


Witajcie po długim bardzo czasie. Przez ten czas moje życie wyglądało rożnie, to wszystko powodowało brak obecności. Musiałam pobyć sama z sobą. W skrócie opowiem wam kilka wydarzeń z tego czasu. Na poniższych zdjęciach jest jedno wydarzenie które było najważniejsze w moim życiu i dzięki temu czuję się szczęśliwsza. 
Niestety będzie to post z nieładem, zdjęcia załadowały mi sie nie tak jak chciałam. Postaram sie uratować całą sytuacje najlepiej jak potrafię. 

Zdjęcie 1: Widzicie ciężarówkę i pewnie myślicie sobie o co chodzi, jednak w Szwecji gdy kończy się liceum, zawodówkę, technikum to świętuje się to ze swoją klasą w taki sposób. Każdy zaopatrzą się w piwa i puszczana jest muzyka. Bardzo głośna muzyka. Piwo co niektórzy wypija by się upić a inni oblewają sie nim. W moim przypadku ładowało piwo na kimś jak i na mnie. Uwierzcie miałam piwo dosłownie wszędzie. Wracając do domu czułam sama jak śmierdzi ode mnie tym piwskiem. Jednak emocje były niesamowite. 

Zdjecie 2 i 3: Tu możecie zobaczyć jak wyglądałam w raz z dziewczyną mojego brata. W Szwecji gdy kończy się szkołę i następnym krokiem w życiu jest praca lub studia jest tradycja. Tradycja są te plakaty ze zdjęciami z dzieciństwa oraz czapki. Dziewczyny mają rownież na sobie białe sukienki jako symbol zakończenia szkoły. Ten dzień był naprawdę najpiękniejszym w moim życiu. Wiecie to są emocje które nie spotyka sie na codzień. Szczęście jest ogromne. A duma jeszcze większa. Duma z tego, że zdało sie szkole. Po prostu najlepszy dzień w moim życiu. Pewnie jeszcze nie jeden dzień taki będzie ale na dzień dzisiejszy jest to jedyny najlepszy dzień. 





Zdjęcie 4: A tak na zakończenie cos innego. Zdjęcie z nad wody i tu opowiem wam w skrócie co sie działo. Praca, lekarze, problemy ze zdrowiem. Najgorsze zdrowie ciagle cos. Nie opowiem nic niestety w szczegółach zbyt osobiste to jest. W międzyczasie pracowałam troszkę i dostałam prace na sierpień. Lipiec zostawiam sobie jako wakacje które spędzę w Polsce. Właśnie, chcecie poznac moje plany na wakacje? Zostawcie po sobie komentarz a napewno cos opisze. 

sobota, 28 maja 2016

Dziwna sobota

Opuściłam bloga na kilka dłuższych dni. Powodem są problemy rodzinne, dużo się działo. Jednak nie jest to do opisania na bloga. Zaniedbałam trochę to co dla mnie znaczy wiele. Jednak mam nadzieję na poprawę. W środę kończę szkołę a z tym wiąże sie wolny czas. Spędzanie większość czasu samej w domu, myśle że da mi to możliwość do robienia nowych zdjeć ze stylówkami. Dziś powracam do was z postem troszeczkę innym niż stylizacje. 

Sobotni dzień za każdym razem spędzamy jednakowo, sprzątanie i gotowanie. Dziś miałam w planach ugotować pyszny obiad dla mojego mężczyzny. Byłam w połowie drogi gdy nagle nasza kuchenka przestała działać i prąd zaczął szwankować. Na początek gdy kuchenka była włączona nie było prądu w pokoju i łazience. Potem zmieniło się to do takiego stopnia, że jak kuchenka była wylaczona to nie działał prąd. Poinformowałam spółdzielnie która poinformowała mnie o kosztach jeśli ja przeoczyłam np wyłączony korek. Byłam nie ma przekonana, że nic nie przeoczyłam. Jednak cena jeśli by tak było wynosiła 5 tysięcy koron. Wiecie co to znaczy dla mnie? Duży koszt, zaczęłam płakać. Nie chciałam płacić, i na całe szczęście korki w piwnicy wysiadły gdzie dostępu nie miałam wiec i kosztów nie ponoszę ja tylko spółdzielnia. Jestem mega szczęśliwa, że nie muszę płacić. 

Wieczór natomiast spędziliśmy z moją miłością na długim spacerze po okolicy. Uroki tego pięknego miejsca możecie zobaczyć na zdjęciach. Jestem mega zadowolona, że tu mogę mieszkać. Mimo tego jak cieżko jest mieszkać na swoim wiedząc o tym jak drogie jest życie. Miesiąc po tym jak sie tu wprowadziłam, teraz wiem co mogę a czego nie. Nie jest źle dajemy radę. Po tym miesiącu mogę stwierdzić, czuje sie już trochę tu jak w domu. 




sobota, 14 maja 2016

Sobota pełna obowiązków

Prawie cały dzień spędziłam na sprzątaniu mieszkania, oczywiście z pomocą mojego mężczyzny. Wiecie mieszkanie samemu łączy się z całkowitym obowiązkiem. W to wszystko wchodzi, prasowanie, pranie, sprzątanie i wszystko inne. Jestem z nas dumna, że jednak zrobiliśmy to dziś. Jutro jedziemy do Polski i fajnie potem będzie wrócić do mieszkania czystego gdzie nie czeka mop i odkurzacz. Mój chłopak robił pranie a ja w międzyczasie prasowalam stertę która czekała od długiego czasu. Nie polecam nikomu zostawiać coś na potem, zbiera się tego zdecydowanie za dużo a potem problem jak z tym się wyrobić. W międzyczasie zdążyłam spakować nas na jutrzejszą podróż której nie mogę się już doczekać. Być za granicą jest fajne pod jednym warunkiem. Kasa. Tak kasy jest znacznie więcej i starcza na wszystko. Jednak powrót do ojczystego kraju daje tyle radości o której się marzy. Nie mogę ie już doczekać kiedy wszystkich spotkam i zaczerpnę tego ich klimatu którego ja na codzień nie mam. Ale to tylko kilka godzin i będę na miejscu. 
A teraz wracam do leniuchowania. Za jakąś godzinkę zamierzam zrobić sobie maseczkę z oliwy z oliwek na moje włosy by je ożywić. Planów szczególnych na wieczór już nie mamy. Napewno chce obejrzeć eurowizję. Wam życzę miłego weekendu. Przepraszam za nieobecność, sprawy osobiste wygrywają nade mną. 

niedziela, 8 maja 2016

Weekend u mamy

Poprzedni weekend spędziłam bardzo fajnie, jest taka pogoda, ze aż chce sie żyć. W poprzedni piątek wybraliśmy sie z D do mojej mamy. Dziwne uczucie ciągnęło sie za mną gdy miałam tam wejść, to już niej jest moj dom. Ja już tam nie mieszkam myślałam cała drogę. Bałam sie wejścia do tego mieszkania gdzie spędziłam niecałe 8 lat. Wchodząc do mojego pokoju miałam łzy, myślałam Jeszcze niedawno spałam tu co dzień a dziś jestem z dala od tego miejsca. Bolało, jednak był to udany wieczór u mojej mamy. Obejrzałyśmy taniec z gwiazdami i pogadaliśmy o wszystkim. Postanowiliśmy z D, ze nie warto wracać do domu i zostaliśmy na noc. W sobotę mieliśmy grila z mamy znajomymi. Dawno tak sie dobrze nie bawiłam jak tego dnia, pogoda idealna. Wieczorem wróciliśmy do domu a ja jak wychodziłam z tego mieszkania chciałam płakać, taki dziwny ból w sobie miałam. Naprawdę dziwny. dziś jednak czuję się lepiej i przyzwyczajam się powoli do mojego małego mieszkania. Mam pełno pomysłów jak tu urządzić. Pokaże wam zbiór tego co chce kupić w którymś poście. Chce wam tez powiedzieć, ze mogę być bardziej nieobecna teraz. jadę znów do Polski z powodów osobistych i mogę mieć mniej czasu. Postaram sie cos wymyślić. 



środa, 4 maja 2016

Spacer po okolicy




Ostatnio ja i moj chłopak wybraliśmy się na spacer po okolicy w której mieszkamy, jesteśmy tu już prawie półtorej tygodnia a nigdy nie poszliśmy zobaczyć co tu jest. Błądziliśmy nie powiem, chcieliśmy dostać się na plaże ale no niestety nie udało się nam. Powiem wam, że to był naprawdę cudowny spacer. Dużo rozmawialiśmy o życiu co bardzo lubię robić. Jestesmy ze sobą 3 i pół roku i lubię wiedzieć co będzie dalej jakie moj ukochany ma plany. Rozmawialiśmy miedzy innymi o tym jak wielkie zmiany zaszły w naszym zyciu od roku. Rok temu zamieszkaliśmy razem u mojej mamy a teraz? Teraz jesteśmy na swoim mieszkaniu które oczywiście wynajmujemy od przemiłej kobiety która powiedziała, że możemy tu mieszkać ile chcemy co dla nas jest w prost super. Na tym spacerze przegadaliśmy wszystkie możliwe tematy i wiecie co? Jak na młoda sobe w końcu czuje, że życie otwiera przede mną dużo możliwości i po raz pierwszy czuje, że chce przeżyć to życie idealnie ale i wariacko.